Tłumacz w XXI wieku, dzięki postępowi technologicznemu na dostęp do zaawansowanych narzędzi wspierających tłumaczenie. Jednym z wynalazków, który niewątpliwie jest przydatny człowiekowi jest komputer. Z komputerem możemy spotkać się na każdym kroku: biura, kasy fiskalne, telefonia… Informatyka sprawiła, że życie w wielu dziedzinach stało się łatwiejsze. Niewątpliwie jednak, obsługa tych urządzeń wymaga ich znajomości. Trzeba wiedzieć, jakich programów używać i jak ochronić nas przed złośliwymi programami.

Komputer jest także bardzo ważny w pracy tłumacza. Na rynku dostępnych jest wiele programów, które mają za zadanie ułatwić pracę w tej dziedzinie.

Niewątpliwie, podstawowym narzędziem pracy będzie edytor tekstu. Obecnie, obok najpopularniejszego programu Word wchodzącego w pakiet Office możemy znaleźć takie programy jak: Word Perfect, Star Office, czy Open Office działający w pierwotnej formie w systemie operacyjnym Linux. Taka różnorodność edytorów jest z pewnością korzystna, gdyż użytkownik może sam wybrać najbardziej odpowiednie dla niego narzędzie pracy, jednak z drugiej strony tworzy to pewne nieudogodnienia.

Niewątpliwie, ważną opcją wielu edytorów tekstu są formularze. Są one szczególnie przydatne tłumaczą przysięgłym, którzy często tłumaczą identyczne teksty różniące się co do paru elementów (dane osobowe, pieczęć…). Ważną funkcją jaką zawierają edytory tekstów jest metoda podstawiania. Stosowana jest ona  przy tekstach technicznych, opisowych, w których jest dużo powtórzeń. Najprostszym sposobem podstawiania jest kombinacja klawiszy CTRL+F. Po wciśnięciu tych klawiszy pojawi nam się okienko szukaj oraz zastąp. Wyobraźmy sobie teraz, że w naszym tekście po polsku wiele razy powtarza nam się wyraz „kocioł”. Aby zamienić ten wyraz na jego odpowiednik w języku hiszpańskim należy w okienku szukaj wpisać „kocioł”, natomiast w polu zastąp – „caldera”. Następnie klikamy na zastąp wszystko. Po tej operacji należy uzupełnić tekst o brakujące dane.

Kolejnym narzędziem pracy, przydatnym w pracy tłumacza mogą być arkusze kalkulacyjne. Excel często służy jako program pośredniczący w tłumaczeniu innych tekstów lub glosariuszy. Często te teksty to zawartość opisów i komend innych programów komputerowych.

Arkusze kalkulacyjne mają o wiele bardziej sformalizowaną strukturę niż edytory tekstów, a słowa czy wyrażenia znajdujące się w poszczególnych komórkach arkusza mogą być z łatwością przesyłane do innych programów. Dodatkową jest też to, że w tych komórkach można dokonywać rozmaitych, często skomplikowanych obliczeń.

Excel jako narzędzie wspomagające tłumaczenie ma łatwość importu oraz eksportu. Używając Excela można mieć pewność, że kolejność zdań czy wyrażeń, ich struktura nie zostaną naruszone przez przypadkowe wykasowanie spacji czy znaków akapitów.  Excel jest również programem, w którym łatwo można tworzyć różnego rodzaju formularze a także dokonywać różnorodnych obliczeń.

Tłumacz podczas swojej pracy może natrafić się na tłumaczenie stron internetowych. Przy tego typu zadaniach niezbędna może okazać się podstawowa znajomość budowy stron, czy też języka HTML. Tłumaczenie takich stron może być ułatwione gdy posługujemy się programami konwertującymi strony www na pliki tekstowe. Jednak, gdy nie posługujemy się tego typu programami, powinniśmy zapoznać się z tzn. tagami, króre określają wygląd strony.

Przy tłumaczeniu stron internetowych na język polski może okazać się, ze będziemy mięli problem z polskimi znakami. Strony angielskie, włoskie, francuskie i niemieckie zazwyczaj kodowane są w standardzie iso-8859-1 podczas gdy dla polskich liter stosuje się iso-8859-2. Standard kodowania zapisany jest w nagłówku strony internetowej.

Na szczęście istnieją różne programy do konwersji oraz specjalne czcionki, np. Rzepkowski Konwerter, Ogonki ’97, PiKody.

Inny rodzaj dokumentów to te w formacie Portable Document Format.  Gdy dostaniemy do tłumaczenia  dokument w tym formacie będziemy potrzebować programu do odczytu plików .pdf. Można go bezpłatnie ściągnąć z internetu, jest on też dołączany do wielu programów instalowanych na komputerze. Jeśli natomiast będziemy mięli za zadania zapisanie dokumentu w tym formacie, możemy posłużyć się programem Acrobat Adobe, który jest jednak płatny. Możemy też skorzystać z darmowych rozwiązań, które jednak nie są tak niezawodne jak te komercyjne. Niektóre z tych programów nie zawsze radzą sobie z polskimi znakami. Przykładem darmowego programu może być PDF995.

Bardzo ważne dla tłumacza jest archiwizowanie dokumentów. Pierwszą rzeczą jakie  powinno się zrobić jest utworzenie osobnej partycji, czyli dysku logicznego. Partycja ta przeznaczona będzie do przechowywania dokumentów. Operację tą można dokonać już przy instalacji systemu, jednak istnieje możliwość zrobienia tego później poprzez specjalne programy, jak np. Partition Magic. Wydzielony dysk pozwoli uniknąć wielu kłopotów z wirusami oraz ułatwi wszelką obsługę techniczną komputera. Także funkcja wyszukiwania będzie działać o wiele sprawniej.

Istotne jest również nazewnictwo folderów i plików tak, aby w razie potrzeby dotrzeć do interesującego nas dokumentu. Jedną z metod może być np. grupowanie tłumaczeń wg klientów (folder główny odpowiada klientowi), potem wg projektów (subfolder dla każdego projektu) i wreszcie według języka (w nazwie dokumentu występuje sufiks języka, np., biopaliwo_pl.doc, biopaliwo_es.doc).

Narzędziem, które może okazać się przydatne dla tłumacza jest skaner. Urządzenie to może ułatwić archiwizowanie oryginałów dokumentów, może pomóc też w odzyskiwaniu utraconych dokumentów elektronicznych, które wcześniej zostały wydrukowane.

Przy skanowaniu należy zwrócić uwagę na na rozdzielczość. Jeśli skanujemy materiały potrzebne do wydruku, rozdzielczość nie powinna być mniejsza niż 300 DTP. Inaczej jest z grafiką przeznaczoną na strony www. Tu rozdzielczość może być mniejsza, np. 100 DTP. Trzeba pamiętać, że im większa rozdzielczość tym większy jest rozmiar pliku. 

Dbając o bezpieczeństwo należy pamiętać o robieniu kopii zapasowych dokumentów oraz programów. W przypadku uszkodzenia dysku i gdy nie stworzymy kopii zapasowej,  dokumenty mogą zostać utracone bezpowrotnie. Dysk ma określona żywotność, może również posiadać wady technologiczne. To wymusza konieczność regularnego tworzenia kopii zapasowych zarówno bieżących projektów, jak i całości systemu.  Kopię zapasową powinno się archiwizować na osobnym nośniku. Co jakiś czas trzeba wykonać kompleksowe backupy wszystkich dokumentów. Do tego przydadzą nam się programy przeznaczone do robienia kopii zapasowych. Sam Windows posiada narzędzie systemowe do tworzenia kopii. Poza samym Windowsem istnieją narzędzia komercyjne  oraz darmowe, jak np. Backup Genie.

Każdy komputer powinien być dodatkowo wyposażony w program antywirusowy.  Programy te zazwyczaj składają się z dwóch elementów: skanerów i monitorów. Skaner przeszukuje dyski w poszukiwaniu wirusów i je usuwa, natomiast monitor rezyduje w pamięci komputera i ma za zadanie nie dopuścić wirusy do systemu. Bardzo ważne jest, aby stale aktualizować bazę wirusów. Nawet najlepszy program antywirusowy jest nieprzydatny bez aktualnej bazy.

Komputer może służyć także jako narzędzie do nauki tłumaczenia. Specjalistyczne oprogramowanie jest w stanie symulować warunki panujące w laboratorium oraz użycie sprzętu laboratoryjnego. Odsłuchiwanie fragmentu konferencji ze słuchawkami na uszach z równoczesnym nagrywaniem tłumaczenia symultanicznego w zasadzie nie różni się od pracy w laboratorium. Jedyna różnica to nośnik, na którym nagrywane jest tłumaczenie. W tradycyjnym laboratorium jest nim taśma, tu mamy dysk twardy.

W ten sposób możemy ćwiczyć tłumaczenia symultaniczne oraz konsekutywne. Niedociągnięciem tego typu programów jest niewątpliwie niemożliwość włączenia do pracy z tłumaczeniami elementu wizualnego.

Oprócz trybu tłumaczenia konsekutywnego i symultanicznego, programy oferują możliwość pracy w trybie egzaminacyjnym. Tryb ten polega na nagraniu tłumaczenia według z góry określonych parametrów w celu poddania go ocenie. Programy zawierają narzędzia umożliwiające kompresję plików dźwiękowych, wysyłkę pocztą elektroniczną, dekompresję i odtworzenie. Nauczyciel, który dostaje plik dźwiękowy z nagranym tłumaczeniem, ma do dyspozycji specjalny tryb korekty.

Komputer może być również przydatny w kabinie. Może służyć jako podręczny słownik, na którym możemy szybko wyszukać potrzebne słowo. Możemy tez z niego skorzystać, gdy organizator dostarczył nam teksty wystąpień, zwłaszcza w formie prezentacji lub standardowych plików edytora tekstu. Wtedy możemy wyświetlić sobie na ekranie komputera w kabinie poszczególne strony, a w szczególności kolejne ekrany prezentacji.

Komputer może nam posłużyć także do tworzenia słowników, które później wykorzystamy w kabinie. Słowniki te tworzymy w tabeli. Lewa kolumna posłuży nam do wpisywania terminów w języku wyjściowym, zaś prawa – do ich wpisywania w języku docelowym. Na końcu możemy ułożyć słowniczek w porządku alfabetycznym.

Komputer to też narzędzie wspomagające tłumaczenie. Na rynku dostępnych jest wiele programów, które bez wątpienia przydadzą się w pracy tłumacza. 

Przykładem takiego programu może być WordFast. Jest to program, czy też zbiór makropoleceń do popularnego Worda. Zaletą WordFasta jest jego całkowita kompatybilność z wieloma innymi systemami, jak Trados czy Mneme.

Kolejnym programem wartym uwagi jest Mneme. Jest to przykład programu, który został napisany dla tłumaczy przez tłumaczy. Sprawdza się bardzo dobrze w pracy nad sporymi projektami, które wymagają wysiłku wielu tłumaczy i są rozłożone w czasie.

Trados to bardzo popularny program dla tłumaczy. Jest programem stale rozbudowywanym, posiada pełen zestaw narzędzi  wspomagających tłumaczenie. Trados ma bardzo dobrą dokumentację, interaktywne kursy obsługi dostarczane wraz z produktem i generalnie bardzo zaawansowaną pomoc systemową.

Mówiąc o pracy na komputerze nie możemy nie wspomnieć o internecie. Możemy w nim znaleźć mnóstwo narzędzi przydatnych tłumaczowi. Jednym z takich narzędzi są słowniki. Na uwagę zasługują słowniki oferowane przez portal Onet dostępne pod adresem: slowniki.onet.pl. Oprócz słowników języka ogólnego do niedawna były tam dostępne wszystkie słowniki techniczne Wydawnictw Naukowo-Technicznych.

Spośród słowników bez języka polskiego na uwagę zasługuje Grand Dictionnaire Terminolologique. Został on określony przez twórców jako „terminologiczna baza danych, w której znajdują się sklasyfikowane według dziedzin, terminy specjalistyczne”.

Do przydatnych słowników należą internetowe edycje słowników jednojęzycznych: angielski Webster,  włoski Garzanti, czy też hiszpański Vox.

Oprócz słowników nieoceniona pomocą w pracy tłumacza może okazać się wyszukiwarka. Wyszukiwarki można podzielić na lokalne i te o zasięgu międzynarodowym. Do tych ostatnich należą Altavista, Hot Bot, a lokalne wyszukiwarki to np. Altavista.pl czy Hispavista. 

Wyszukiwarka może stać się wygodnym narzędziem do oceny poprawności zapisanego tekstu. Sprawdzanie poprawności odbywa się na poziomie wyrażeń, nie zdań czy całego tekstu. Wyszukiwarka może być dopełnieniem narzędzi do korekty ortograficznej i gramatycznej znanych z edytorów tekstu. Internet to gigantyczny słownik frazeologiczny, który umożliwia nam są  sprawdzenie, czy wymyślone przez nas wyrażenie rzeczywiście jest używane w danym języku.

Należy też wspomnieć o wyszukiwarkach naukowych, które zajmują się ściśle określona dziedziną. Przykładem takiej wyszukiwarki może być Scirus, która w pierwszej kolejności sięga do zasobów czasopism naukowych, w drugiej do ogólnodostępnego Internetu. Rezultaty wyszukiwania są oddzielone, można więc przyjrzeć się wynikom pochodzącym wyłącznie z czasopism naukowych.

Internet jest także przydatny dla tłumaczy literatury.  Tekst literacki z założenia jest nieschematyczny, z pozoru brak w nim elementów, które komputer mógłby ułatwić. Zasoby internetowe są ogromnie przydatne do wyszukiwania cytatów.  W Internecie można znaleźć mitologie, Biblię czy też inne dzieła należące do klasyki literatury.

Na koniec warto zwrócić uwagę na Babylon Translator. Jest to połączenie programu słownikowego z usługami internetowymi dające jako ostateczny efekt łatwe narzędzie pomagające w tłumaczeniu. Babylon to narzędzie, które z jednej strony łączy program ze słownikami, a  z drugiej strony możliwość tworzenia własnych słowników i glosariuszy na podstawie dołączonego narzędzia Babylon Builder. Słowniki te można udostępniać w Internecie, lub zachować je dla siebie.

Aby mieć pewność, że tłumaczenie na język hiszpański jest wykonane z należytą starannością, należy je zlecić odpowiedniemu tłumaczowi. Osoba taka powinna mieć nie tylko odpowiednie wykształcenie, ale również doświadczenie